Anschütz 330

  • Model/nr seryjny/data prod.: Anschütz 330/ 39687 /1971 – 2001
  • Producent: JG. Anschütz GmbH, Ulm Niemcy
  • Długość całk./lufy/linii cel. 1035 / 420 / 400 mm, waga 2985g.
  • Kaliber: 4.5 mm (.177), lufa gwintowana 12 bruzd, śrut: Oztäy 4.5mm / 0.50g
  • Eavg kat./pomiar … / 7,47 J, Vavg kat./pomiar … / 172,8 m/s
  • Przyrządy celownicze: muszka z osłoną reg V, szczerbinka reg. V/H, szyna 11 mm
  • Osada/rękojeść: polerowany buk w kol. orzecha , system stal, stopa ryflowana
  • Nacisk spustu 40 / 1600 g, naciąg sprężyny 9400 g, LOP 320 mm
  • Stan techniczny: bardzo dobry
  • Własność: Arus71 FKW, https://wiatrowkizbieracza.home.blog

Kolejny rzadki model Anschütz Mod. 330 należący do Arus71. Bardzo rzadki konkurent Diany 35 i Weihrauch HW35. Będzie co robić w najbliższym czasie. Nigdy wcześniej nie miałem okazji testować sprężyn Anschutza, dzięki Arus71 za umożliwienie mi postrzelania z tych pięknych wiatrówek.

No to zaczynamy. Jeden z trzech modeli sprężynowych serii 300 wyprodukowanych przez firmę Anschütz Kilka słów o pierwszym wcześniejszym unikatowym modelu Anschütz JGA, podobny do modelu Mauser 98, używany do szkolenia Wehrmachtu itp. w młodości organizacja przyjęcia JGA „Wehrsportkarabiner”. Producent: Germaniwaffenwerk AG Zella-Mehlis, Turyngia Johann Gustav Anschütz. Na lufie napis producenta, logo firmy „JGA” w kole, oznaczenie modelu i kaliber na lufie lub komorze zamkowej. Długość całkowita: ok. 111 cm Długość lufy: ok. 65 cm. Waga 4,6 kg
Poza tym POTOP posiada również wiatrówkę z wczesnego okresu sygnowaną JGA kaliber 4,5 mm. Zdjęcia tego modelu i trochę info można zobaczyć tutaj
https://wiatrowki.cloudtown.pl/threads/anschuetz-mod-335.4133/
oraz tutaj
https://wiatrowki.cloudtown.pl/threads/jga-anschuetz.245/
Do tematu JGA można by powrócić kiedy indziej, może kiedyś wpadnie w moje ręce. Teraz wracam do modelu 330, Veco uważa że JGA może być właśnie tym modelem. Postaram się szczegółowo go opisać.

Biorąc ją do ręki czuć lata 70te. Wiatrówka jest w bardzo dobrym stanie i sprawia dobre świeże wrażenie. Na pewno nie jest to wczesna wiatrówka JGA.
Krzyżowe śruby, F-ka w pięciokacie, kulowa bardzo solidna blokada kostki lufy, szyba do montażu dioptera 11 mm, plastikowy spust. Uważam że opracowanie naszego kolegi rjs potwierdza zgodność z prezentowanym modelem.
W załączeniu schemat budowy.

Wiatrówka ma energię zgodna z niemieckimi przepisami.

W związku z powyższym nie będę pobierał jej organów wewnętrznych i pozostanę na zdjęciu osady.

Anschütz jest Anschütz, ten niby prosty mechanizm sprawia wrażenie szwajcarskiego zegarka. Nawet dźwignia naciągu sprężyny ma zlikwidowany luz podobnie jak w matchowym Waltherze. Wszystkie śruby (krzyżakowe) wchodzą same w swoje miejsca, główna śruba ma swoją tuleje prowadząca w osadzie, nie ma mowy o kancerowaniu.
No to się naogladalem i czas teraz na poszukanie śrutu i postrzelania czyli to co lubimy najbardziej. Co do śrutu, to zauważyłem przy sprawdzaniu energii, że 4,50 mm wchodzi bardzo ciasno, pamiętam również że Anschütz lubi śrut podwymiarowy i od takiego zacznę.

Blokada lufy jest wspaniała, regulacja szczerbinki precyzyjna na wysokość, w poziomie trochę wymagająca bo bez dodatkowych narzędzi ani rusz. Wkrętak obowiązkowy 

 Muszka trochę paskudna, kulka na słupku nie pomaga. Śrut podwymiarowy odpadł w przedbiegach. Najlepiej wypadł Match Kugeln 4,5 mm / 0,52 g, dv/sv 2/1. Podczas strzału słychać i czuć sprężynę, spust nie jest zły waga nacisku 600 g. Średnica skupienia liczona po zewnętrznej stronie przestrzelin wyniosła 9,4 mm.

Wynik skupienia zbliżony do Walthera Olimpia (z diopterem!) mówi sam za siebie.

Muszka ma zdejmowaną osłonę i jest wymienna. Lufa na średnicę 16 mm. Język spustu jest pełen z plastiku z ryflowaniem w przedniej części. Zaślepka cylindra również jest z plastiku. Średnica cylindra 32 mm, grubość ścianki 2,1 mm a skok tłoka 69,7 mm

Wracając do tematu jej wieku. Anschütz numerował swoje modele cyfrowo w sposób narastający. Okres produkcji serii 300 datowany jest od 1971 do 2001 roku (więcej o latach produkcji i zmianach jest w opisie modelu 335). Poza tym sposób jej wykonania, budowa spustu, śruby, F w pięciokącie itd. w żaden sposób nie wskazują na wczesne lata pięćdziesiąte. Mając ja w ręce odnosi się wrażenie że jest to bardzo dobrze wykonana współczesna wiatrówka, warta swojej ceny.

Poniżej porównanie do modelu 335

Numer seryjny nie jest mały, ma znak F, czyli na pewnoeksponowany model jestk starszy niż 1972. Po raz pierwszy występuje w katalogu Anschütza z 1972 roku, w towarzystwie trzech pozostałych modeli czyli 333, 335 i 335s. Nie wiem dlaczego nikt nie prowadzi numeracji Anschütza tak jak Walthera, Weihraucha czy Feinwerkbau, określenie roku w tym przypadku jest wyłącznie w aspekcie domniemania, ten model jak i 333 nie miał żadnych modyfikacji ułatwiających określenie wieku. Łatwiej jest z modelem 335 ale o tym będzie w swoim czasie.